Audrey Rasern

Imię i nazwisko: Audrey Rasern
Pseudonim: Drey, Aud
Wiek: 16 lat
Klasa: I
Data urodzenia: 6 czerwca
Talent: Dubbing
Orientacja seksualna: Biseksualna
Status związku: Wolna

Charakter: 
Nie można zaprzeczyć, Drey to osoba momentami wybuchowa. Brać można to jak się chce - w dobrą czy złą stronę - bowiem posiada to plusy jak i minusy. Na ustach nie raz spoczywa cwany uśmieszek po tacie, a przewracanie oczami u niej jest jak taka rutyna. ,,Jak wiele razy zrobi to zanim jej wypadną?" cytując słowa Cassie, czyli jej nie biologicznej siostry. Dziewczynę nie da się nazwać nieśmiałą. Znaczy, nazwać można, tyle że będzie to okropne kłamstwo, bowiem momenty gdy faktycznie ukazuje niepewność czy zawstydzenie są na wyginięciu. Osobiście nie mogłaby stwierdzić, że nie jest urocza. Jest, wie o tym doskonale, pomimo tego, iż cholernie tego momentami nie lubi. Ale czasem jak sama mówi potrafi jej się to przydać. Bo skoro już to posiada to czemu by nie wykorzystywać? Tak więc minka aniołka to to czym przekonuje do czegoś rodziców czy rodzeństwo. Lubi bawić innych, żartować czy sypać sarkazmem, co ma po cioci Liz. Nie raz moduluje własny głos czy naśladuje inne akcenty również w napadach głupawki, co robi już odruchowo. Jej lenistwo nie wkracza na poziom Liama czy Cody'ego, ale gdy jest już faktycznie zmęczona to można próbować wyciągnąć ją z łóżka nawet siłą, a nie ma się pewności, że to wyjdzie. Charakteryzuje ją przede wszystkim czasem zbytnia szczerość, uważana zresztą nie raz za chamstwo. Nie ma oporów przed wytknięciem czegoś komuś czy ogólnie prawdziwymi słowami. Potrafi być niesamowicie wredna, odzywek jej nie brak, ale niech nikt nie myśli, że jest sobie wredna ,,bo tak". Dla każdego kogo lubi czy kocha (w przypadku rodziny) jest naprawdę kochaną osobą. Bywa oczywiście uszczypliwa, ale nie ma nigdy na myśli, aby kogoś ranić. Czasem nieco się odsuwa, fakt, ale nie robi tego z pełną premedytacją. Po prostu chce szczęścia tych, których uważa za wartych tego szczęścia. Jest przeciwniczką braku wielu wspomnień, zbyt grzecznego życia, na uboczu. Lubi robić głupie rzeczy wyłącznie, aby to potem wspominać co Veronica bierze za okres buntu. Bunt czy nie, nie zatrzymuje się. Jak opieprza ludzi to krótko, lecz dosadnie. ,,Ma to po mnie" stwierdzi często z rozbawieniem czy niejaką dumą Elliot. Nie przepada za przepraszaniem czy proszeniem, ale już musi to to zrobi. Stara się grać silną przed sobą i innymi. Niecierpi naiwności, ale gdyby tak się przez nią przekopać ma schowane jej śladowe ilości, które teraz już opanowuje.

Alergia: Brak

Fobie: 
Agrafobia - strach przed wykorzystywaniem seksualnym. Skąd wcale nie śpieszno jej do przestania być dziewicą.
Skopofobia - lęk przed byciem śledzonym, bądź obserwowanym.
Entomofobia - strach przed owadami. I nie, motyle nie są tu wyjątkiem. Do dziś pamięta to jak taki jeden usiadł jej na nosie, a ta z paniką zwaliła się z huśtawki swoją drogą rozbawiając własne rodzeństwo.
Przeraźliwy lęk przed pistoletami, nabojami oraz celowaniem w nią czymkolwiek.

Historia: 
Audrey można nazwać takim cudem w rodzinie Rasern, bowiem Cody od zawsze sądził, że jest kompletnie nie płodny. Aż trudno wyobrazić sobie, więc reakcję rodziców na tę nowinę, gdy przypadkiem odkryli to, że Veronica jest w ciąży. Od tego momentu jeszcze nienarodzona Audrey była pilnowana jak skarb, aby dziewczynce nie stało się kompletnie nic oraz by narodziła się zdrowa. Tak też się stało, bowiem mimo że poród był długi i cholernie bolesny z dziewczynką nic się nie stało. Pierwszym co powiedziała wtedy Ver było ,,Hej ślicznotko, oczka masz po ojcu, wiesz?", a sama Drey jako dziecko była cholernie płakliwa oraz łatwo wybuchająca złością. Jedyne co ją uspakajało to jej ukochany smoczek oraz śpiew jej mamy. Z czego te drugie nie zawsze działało, ale chociaż wcześniej wspomniany przedmiot ją przytykał. Jak każdy poszła do szkoły gdzie miała wzloty i upadki. Jej osoba to było czyste kochaj lub nienawidź, więc czasem było dobrze, a czasem koszmarnie. Jeżeli chodzi o jej oceny były przeciętne, choć szły bardziej w tę dobrą stronę. Od dzieciństwa wiele, ale to naprawdę wiele śpiewała. Toteż z tego zasłynęła w szkole, gdy występowała na apelach, jeździła na konkursy i tym podobne. Skąd również długi czas zastanawiała się czy iść na wokal czy może dubbing, bowiem Veronica uparła się, aby jej dzieci uczyły się akurat w Avirze. W końcu jednak wybrała dubbing z powodu tego, że to w nim powinna się więcej kształcić oraz nie chciała być kojarzona z mamą na każdym kroku. Fakt, że wciąż mała pani Rasern była znana na praktycznie cały świat wiele utrudniał w byciu nią, a nie ,,córką Veronici". W jej życiu nie miała przyjaciół, były osoby tak nazywane, ale nikt długo nie wytrzymywał, więc wszystkich po kolei traciła. Stąd też sama Drey stała się bardzo niestała w uczuciach do innych osób. Wszystko było naprawdę normalnym w jej życiu do chwili, aż nie zaczęła dostawać pewnych zagadkowych wiadomości. Głównie obrażających jej rodziców, nią samą czy jej otoczenie. Kpiny, żarty, wredne teksty, a na końcu groźby. To przy tych groźbach zaczęła się bać, ale nie wiedziała co robić, będąc pewną, że każdy wziął by to za żarty. W końcu w tych czasach było wiele osób o ,,wyśmiewczym" humorze. Nie wiedziała co robić, więc ignorowała to, nawet nie wiedząc, że to przydarzało się również Cass, a parę smsów zostało wysłanych nawet do Liama. Kiedy się to skończyło? Po paru miesiącach, nie były one tak przepełnione akcją jak kiedyś u młodej Wittstock oraz nie tak wyniszczające, jednakże przyprawiło rodzinę o wiele strachu. Pierwsza wygadała się Cassandra, dowiadując się, że tajemniczy stalker zdobył jej nagie zdjęcia, żenujące, te z dzieciństwa oraz ogólnie miał ją w garści. Ta w panice wyznała to rodzicom, a on uprzedził, że się zemści. Tak więc najpierw próbował zrobić coś, aby Liam nie zdał - nie wyszło to jakkolwiek. Następnie zajął się Cass, a na końcu? Na końcu zirytowany tym jak mało może zrobić nasłał kogoś, aby strzelił do rodzeństwa. Jednakże człowiek ten, celując z początku do Cass został zdekoncentrowany i trafił w Drey, która akurat do niej podeszła oraz prawie w nogę Liama - jednak nie trafił, a kula przeszła milimetry obok. Tak więc wszyscy szybko pojechali do szpitala. Nikomu nie stało się nic większego, Jace został tym razem kolejny raz zamknięty na dożywocie i na tym się skończyło. Veronica do dziś potrafi się za to obwiniać.

Wygląd: 
To jak wygląda malutka Rasern jest głównie ma po mamie. Tu można stwierdzić, że Ver w jej wieku, a Audrey aktualnie są jak bliźniaczki. Kształt twarzy, blond włosy, malinowe usta, które swoją drogą u Drey bywają niemal zawsze przesuszone oraz podobnego kształtu brwi brwi. Wszystkie te szczególiki dodając do tego wzrost tworzyły z dziewczyny młodszą kopię Veronici. Pomimo tego oczy ma kompletnie po tacie. Duże i brązowe. Zazwyczaj albo robi sobie warkocze, albo zwyczajnie zostawia rozpuszczone, nieco kręcone z natury włosy. Ma policzkach faktycznie ma nieco pieg, które pojawiają się w wakacje przy dużej ilości słońca, ale szybko je ukrywa. Jej garderoba ma w sobie najwięcej czerni, lecz mimo to innych kolorów tam nie brak. Uwielbia przeróżne koszule, zdecydowanie. Lubi wyglądać czasem od tak elegancko i ładnie, ale nie cierpi nie wygodnych opcji.

Wzrost: 150, ale zawsze mówi, że to 151 - cóż zrobić, wzrost odziedziczyła po matce. Jednakże codziennie modli się, aby urosła chociaż z parę centymetrów więcej.

Ciekawostki: 
- Często grywa na gitarze i uwielbia robić to przy ognisku. Twierdzi, że to cholernie klimatyczne
- Daj jej zbyt wiele cukru, a zacznie jej zdecydowanie odwalać
- We własnych, autorskich piosenkach nie kieruje się głównie własnymi doświadczeniami, lecz również swoimi spostrzeżeniami, nawiązuje do problemów ludzi w różnym wieku oraz często dodaje w nich ukryte przekazy, które zrozumieją wyłącznie osoby, które ją znają, bądź o których jest dany utwór. Wiele pomysłów ma również z własnych snów
- Przez incydent z pistoletem ma bliznę na ramieniu
- Z całą pewnością jest uzależniona od kawy, za co Liam nie raz bije ją po łapach
- Nie cierpi własnych zdjęć z dzieciństwa. Według niej to ,,coś" nie podchodziło pod dziecko, a pulpeta
- Nigdy nie była jeszcze w związku
- Uwielbia tatuaże, mimo że sądzi, iż rzadko jaki by do niej pasował
- Najłatwiejszy sposób, aby zobaczyć płacz dziewczyny to jakiekolwiek nawiązanie do ranienia psów
- Mówi nie raz, że trzy szóstki (6 z miesiąca czerwca, dnia urodzin oraz faktu, że ma szesnaście lat) w jej osobie idealnie ukazują jej ukrytą diabelską naturę
- Słucha głównie rock, metal, bądź zwykły pop
































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz